poradniki

Temat: Najlepsze zdjęcia sportowe (śmieszne/ciekawe/żałosne/...)
Tutaj możecie dawać najśmieszniejsze/ciekawe/itd. zdjecia, które zostały zrobione jakimś sportowcom lub czymś co ma coś wspólnego ze sportem(np:kibiców,zwierzeta i co tam tylko wpadnie wam do głowy).

http://img329.imageshack.us/img329/7199/sport0099ti.jpg - nikt tego zdjęcia nie przebije. UWAGA zdjęcie zawiera pokaz męskich narządów rozrodczych!

Uwaga: Zdjęcia możecie umieszczać tutaj w formie LINKÓW, inaczej będą one kasowane. Do każdego linku prosiłbym krótki komentarz osoby, która go wstawia.
Źródło: victor.com.pl/forum/viewtopic.php?t=10240



Temat: Robie motywy na se...
" />1 W800i
2 Cos ciekawego(zwierzeta, smieszne zdjecia, jakies z gry itp.)
3 nowy94pl@02.pl

DZIEKI
Źródło: gsmclub.org/viewtopic.php?t=6058


Temat: Porytkon 3 i 1/3
" />Nadszedł czas żebym wreszcie wrzuciła krótkie sparwozdanie z konwentu

Kolejny weekend w składzie Sagurami, Bisz i ja jako mini reprezentacja BSM'u spędziliśmy na Porytkonie. Na miejscu wyladowaliśmy późno, bo w okolicach 21 piątkowego wieczoru, kiedy to my: Sag i ja strudzone po podróży z Kielc do Katowic w przeładowanym busie, przypominajacym bardziej ciężarówkę do przewozu zwięrząt przeznaczonym na ubój, połaczyliśmy sie z oczekujacym na nas w Katowicach Biszem. Razem już udaliśmy się do Sosnowca, na miejsce dotarliśmy bez trudu. Po akredytacji i szukaniu odpowiedniego miejsca dla nas w sleeproomie (ostatecznie spalismy w miejscu które uprzednio, czytaj. zanim Bisz przestawił duży czarny kubeł, było "miejscem na zużyte kartoniki po mleku") udaliśmy sie pod salę prelekcyjna, celem poznania Requela. Cóż, sennie sie zrobiło, a jego konkurs trwał i trwał.... Poszliśmy spać, dając sobie spokój, zasnąc było niestety trudno, jednak miejsce na zużyte kartoniki miało ten mały defekt ze znajdowało sie blisko wyjścia i schodów....
Sobotni poranek zaczął się dosć wcześnie, głownie za sprawą Bisza który wyjeżdżał na uroczystości związane ze ślubem Thorina (Wszystkiego najlepszego raz jeszcze ), zatem zosstałyśmy we dwie. Trochę na pocżatku było dziwnie pusto, ale z czasem przywykłyśmy. Odwiedziłyśmy ciekawą prelekcje, połączoną z pokazem na temat japońskich sztuk walki, wybierałyśmy najlepiej ubranych konwentowiczów wręczając im listy, brałyśmy udział w wyborze Bisha konwentu (najprzystojniejszego konwentowicza),a wieczorem ja udałam się na larpa w klimatach horroru. I tak upłynął nam dzień.
Niedziela nadeszła niespodziewanie szybko, znów pojawił sie Bisz z którym popędziłam na strzelnice (bijcie mu pokłony zajął 3 miejsce! -mam nadzieje ze dobrze pamiętam), a potem razem poszliśmy na ostatnią prelekcje, a wlaściwie konkurs prowadzony przez Requela, co śmieszne obydwoje słabo znając tematyke (Konkurs Operowy) wygraliśmy i to w dodatku na sam koniec konwentu dla nas, bowiem mieliśmy mało czasu. W ostatnich momentach wręcz wymieniliśmy walutę konwentową na nagrody ze sklepiku, po czym włączyliśmy sie w radosny orszach na przystanek.
Powiem Wam tyle, mina kierowcy który wjeżdżał na przystanek małym autobusem (!)widząc grupe, na oko 40 osób z bagażami-bezcenna. Wracalismy w miłej atmosferze, będąc jednocześnie niczym sardynki w puszce ;D
A potem w Katowicach wszystko się skończyło i skończył sie konwent
Załujcie że nie byliście.
P.S To ostatni konwent na którym byliśmy tak nielicznie, następny jest Pyrkon, musimy się zmobilizować
P.P.S Zdjęcia wrzuce niebawem.
Źródło: bractwo.info/forum2/viewtopic.php?t=12



© 2009 poradniki.

Indeks sybole UFO ZDiK wa